Boom centrów danych kontra sieć energetyczna: dlaczego o polskiej gorączce AI zdecyduje przyłącze do prądu

9 lipca 2026
data centre
Spis treści

Żaden segment europejskiego rynku nieruchomości nie rośnie w 2026 roku szybciej niż centra danych, i mało która lokalizacja korzysta na tym bardziej niż Polska. Jednak w miarę jak hyperscalerzy deklarują miliardy, a inwestorzy międzynarodowi ustawiają się w kolejce, prawdziwe pytanie się zmienia. O sukcesie projektu data center coraz rzadziej decyduje działka, a coraz częściej przyłącze energetyczne. Kto dziś inwestuje w polskie centra danych, w istocie kupuje przede wszystkim jedno megawaty.

Boom: Polska staje się europejską lokalizacją AI

Polska jest niekwestionowanym liderem centrów danych w Europie Środkowo-Wschodniej i już zajmuje szóste miejsce w Europie pod względem liczby obiektów. Obecna moc operacyjna to około 173 MW ale to dopiero początek. Według prognoz CBRE oraz polskiego stowarzyszenia branżowego moc ma wzrosnąć do około 500 MW do 2030 roku i 1200 MW do 2034 roku.

Napływ kapitału jest ogromny. Samo w 2025 roku do Polski trafiło ponad 6 mld USD deklaracji hyperscalerów i przedsiębiorstw dotyczących infrastruktury AI. W lutym 2025 roku Microsoft ogłosił inwestycję 2,8 mld PLN (około 700 mln USD) w rozbudowę mocy chmurowych i AI, największy jak dotąd projekt hyperscalera w kraju, wsparty programem cyberbezpieczeństwa z Siłami Zbrojnymi RP. Region chmurowy „Poland Central” pod Warszawą działa już od 2023 roku. Google prowadzi region chmurowy w Warszawie od 2021 roku, a w lutym 2025 roku podpisał strategiczne partnerstwo AI z premierem Tuskiem i instytucjami państwowymi.

Jeden z kluczowych czynników pochodzi, paradoksalnie, z zachodu. Według raportu Colliers EMEA Data Center Markets Report H1 2026 ograniczenia energetyczne i sieciowe w utrwalonych metropoliach (Frankfurt, Londyn, Amsterdam, Paryż, Dublin) przekierowują kapitał do nowych lokalizacji z Polską na czele. Nearshoring, popyt na AI i dążenie do suwerenności cyfrowej dodają dodatkowego wiatru w żagle.

Wąskie gardło: sieć nie nadąża za popytem

I właśnie tu tkwi haczyk. W klasycznych europejskich hubach nowe obiekty czekają na przyłączenie do sieci średnio od siedmiu do dziesięciu lat, a w najbardziej zatłoczonych rynkach nawet 13 lat. Powód jest prosty: zapotrzebowanie na moc eksploduje. Europejskie centra danych zużyły w 2024 roku około 96 TWh energii; do 2030 roku ma to być 168 TWh (+75%), a do 2035 roku aż 236 TWh podwojenie w niewiele ponad dekadę. Już w 2023 roku w Amsterdamie, Londynie i Frankfurcie centra danych odpowiadały za 33–42% lokalnego zapotrzebowania na energię, a w Dublinie za niemal 80%.

Polska nie jest od tego wzorca wolna. W Warszawie szacuje się deficyt sieciowy rzędu 150–200 MW; przyłącze średniego napięcia do warszawskiej sieci może zająć półtora roku. Deweloperzy często muszą współfinansować rozbudowę stacji transformatorowych, od 2 do 15 mln euro w zależności od lokalizacji, co opóźnia uruchomienie nawet o 18 miesięcy. Zatory sieciowe kosztowały Europę w 2024 roku około 4,3 mld euro. Konsekwencja: do 2035 roku połowa europejskiej mocy centrów danych powstanie prawdopodobnie poza tradycyjnymi hubami.

Odpowiedź Polski: 64 miliardy złotych na sieć

Państwo reaguje na dużą skalę. Operator przesyłowy PSE inwestuje do 2034 roku około 64 mld PLN (ok. 16 mld USD) w nowe linie wysokiego napięcia planowane jest 4800 do 5000 km nowych tras 400 kV. Ma to pozwolić sieci przyjąć około 3 GW mocy centrów danych do 2035 roku i do 5 GW do 2040 roku. Równolegle przebudowywany jest miks energetyczny: udział węgla w produkcji energii spada z 90% (2010) przez 55% (2025) do planowanych 20% w 2030 roku. Do 2030 roku Polska dąży do 51% energii ze źródeł odnawialnych i 64 GW mocy OZE, w tym około 6 GW morskiej energetyki wiatrowej wchodzącej do sieci od 2026 roku.

Transformacja ma jednak swoje tarcia. W kolejce przyłączeniowej stoi obecnie około 205 GW projektów OZE i magazynów energii — trzykrotność dzisiejszej mocy netto sieci. Wiele z nich to „projekty widma”, które przede wszystkim blokują pożądane miejsce przyłączenia, zamiast powstać. A polskie ceny energii dla przemysłu należały w 2024 roku do najwyższych w UE, na poziomie niemieckim. Popytu na moc przyłączeniową nie brakuje, brakuje samej mocy.

Co to oznacza dla inwestorów

Dla tezy inwestycyjnej przesuwa się kluczowy czynnik. To już nie działka, lecz zabezpieczone przyłącze energetyczne „powered land” staje się rzadkim, decydującym o wartości aktywem. Konkretnie:

•     Prąd przed działką: Wiążąca umowa przyłączeniowa wraz z mocą stacji transformatorowej jest dziś warta więcej niż sama działka. Due diligence zaczyna się od sieci, nie od księgi wieczystej.

•     Wczesne zabezpieczenie bije późne skalowanie: Wobec wieloletnich kolejek wczesne zabezpieczenie praw przyłączeniowych daje przewagę strukturalną.

•     Poza Warszawą: Lokalizacje drugorzędne z wolną rezerwą sieciową, na przykład wzdłuż nowych tras PSE, zyskują na atrakcyjności wobec przeciążonej stolicy.

•     Traktuj ryzyko energetyczne poważnie: Zmienność cen energii, terminy przyłączeń i ryzyko projektów „osieroconych” należą do każdego realistycznego modelu.

To właśnie na tym styku nieruchomości, techniki i energetyki leży kluczowa kompetencja Prime East. Poprzez wyspecjalizowaną dywizję PE Property Solutions wspieramy projekty centrów danych w pełnym cyklu od analizy lokalizacji i sieci, przez uzyskanie pozwoleń, po realizację.

Podsumowanie

Polska gorączka AI jest realna dowodzą tego deklaracje kapitałowe hyperscalerów. Ale prawdziwym wąskim gardłem nie jest ani popyt, ani kapitał, lecz sieć energetyczna. Dla inwestorów zadanie przesuwa się od „znaleźć właściwą działkę” do „zabezpieczyć megawaty”. Ci, którzy dokonają tej zmiany perspektywy wcześnie, znajdą się wśród zwycięzców kolejnego cyklu.

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej, prawnej ani podatkowej. Informacje podano zgodnie z najlepszą wiedzą na lipiec 2026 r.; dane pochodzą ze źródeł wymienionych poniżej.

Źródła

Udostępnij ten artykuł

Kontakt

Czekamy na Twoją wiadomość

Head Office Germany

Brandenburgische Str. 39
10707 Berlin

+49 163 20 911 02

office@prime-east.com

Office Hannover

Theaterstraße 8
30159 Hannover

+49 163 20 911 02

office@prime-east.com

Office Warszawa

ul. Wiślana 8,
00-317 Warszawa

+48 22 292 14 57

office@prime-east.com

Office Katowice

ul. Bażantów 35-37/9,
40-668 Katowice

+48 601 631 001

office@prime-east.com